Tematy
Konferencji Rekolekcji Kerygmatycznych
Boża Miłość
"Bóg jest miłością" - to stwierdzenie nie jest dodatkiem do naszej wiary,
czy też błyskotliwym i nowoczesnym hasłem reklamowym. Jezus, podkreślając
swoje wyjątkowe, "synowskie" źródło informacji, nie kładzie nacisku na
moc, wiedzę czy mądrość Ojca, lecz akcentuje przede wszystkim Jego pragnienie
kontaktu, spotkania. Jeden z mistrzów duchowości stwierdził: Bóg jest
tylko miłością. Z Jego miłości wypływają wszystkie inne cechy: moc miłość,
wiedza i mądrość zakochanego.
Odkrycie tajemnicy Boga, owego TYLKO, oznacza wysiłek poznania Go nie
według swoich wyobrażeń, lecz na miarę Jego prawdziwego oblicza.
Boża Miłość Objawiła Się
Historia ustanowienia Uroczystości Bożego Ciała związana jest z potrzebą
dowartościowania znaku Chleba obecnego w liturgii Mszy św. Był wiek XII;
ludzie chodzący do kościoła czuli się mali i niegodni przyjmować Go (dlatego
przykazaniem trzeba było ich mobilizować do spowiedzi raz do roku). Równocześnie
niezrozumiała (łacińska) Msza stawał się tylko obowiązkiem, bez poszukiwania
w niej głębi. Procesja, a przez to propozycja adoracji Najświętszego Sakramentu
miła być szansą do "niegodnych" - mogli być blisko, bez konieczności przyjmowania
Postaci.
"Bóg dobry jak chleb" - jedno zdanie i cała epopeja o naturze Boga.
Lecz również informacja dla nas o kontakcie z Bogiem: chleb ma wygląd,
zapach; ale w chlebie chodzi przede wszystkim o smak. Tak, jak spożywanie
chleba daje prawdziwe poznanie o nim, tak spotkanie i trwanie z Bogiem
pozwala prawdziwie Go odkryć.
Grzech, Zbawienie w Jezusie
Cokolwiek powiedzieliśmy wzniosłego o Panu Bogu; jakkolwiek stworzyliśmy
sobie pozytywne wyobrażenie o przyszłości z Nim, to przecież nie można
zamknąć oczu na zło, którym epatuje otaczający nas świat. Bez refleksji
nad istnieniem cierpienia, śmierci, niesprawiedliwości, nie można odnaleźć
pełnego obrazu Boga. Ile razy wyrywało się nam: a On, cóż na to...
Cały dzień będzie poświęcony nie tyle złu, co Bożemu sposobowi "odbierania"
zła (dosłownie i w przenośni).
Wiara i Nawrócenie
Bóg, który jest TYLKO Miłością; Bóg wrażliwy na zło. Dzisiaj padnie pytanie
o Ciebie. Kim Ty jesteś i co zamierzasz zrobić, jeśli rzeczy się tak mają
(jak przedstawiono to wcześnie). Przecież nawet w siedmiu poduszkach,
w klimatyzowanej komnacie ze złotymi klamkami można być nieszczęśliwym,
jeśli samemu nie wpłynie się na swój los i nie podejmie odpowiedzialności
za siebie. Nie sposób myśleć o Bogu - TYLKO Miłości, i nie docenić konieczności
odpowiedzi na SAMĄ Miłość. I nie docenić wewnętrznej natury Miłości, która
po prostu jest pragnieniem dania wolności (oczywiście, by usłyszeć dobrowolne
i zachwycone: TAK, chcę być z Tobą).
Duch Święty
Każdy ma doświadczenie swoich najlepszych chęci za którymi szły niesłychanie
doniosłe decyzje. I to rozczarowanie, gdy moc decyzji się gdzieś "rozpłynęła".
Związanie z Bogiem nie może być tylko pochopnym okrzykiem Piotra, Który
nigdy się nie zaprze... Można by powiedzieć - decyzja powinna mieć dogłębny
charakter. To właśnie tajemnica, w którą wprowadzał Jezu swoich uczniów
po zmartwychwstania, począwszy od pierwszego spotkania. Oni już widzieli,
jak płytko padło ziarno... Dlatego słuchali i czekali... Dzień ZESŁANIA
odmienił wszystko... w środku i nic na zewnątrz. Wystarczyło jednak, by
mieli moc nieść Nowe Życie aż po krańce świata. Wystarczy i Tobie...
Wspólnota
Ty i Jezus. On jednak nie pozostał na zawsze na ziemi. Ma dopiero przyjść...
Czy zaproponował coś na czas pośredni? Przyglądając się Jego życiu, łatwo
zobaczyć, że nauczanie, uzdrawianie, mnożenie itd. to zajęcia przejściowe.
Całe swoje życie zajmował się wspólnotą: trzydzieści lat dla rodziny i
trzy dla Dwunastu. Jeszcze na krzyżu połączył te dwie wspólnoty: Oto syn;
oto matka. Po Jego odejściu uczniowie wiedzieli, co mają robić: pielęgnowali
życie wspólne.
To wszystko pokazuje, że środowisko, w którym spotykam Boga jest tak
ważne, jak samo spotkanie. Spotkanie, owszem, wszystko zaczyna; owocny
koniec jednak możliwy jest tylko w środowisku, we wspólnocie.
|