Rekolekcje Wielkopostne 2000

 

Bliżej Boga - Bliżej siebie - Bliżej innych

Dar i wezwanie od Boga

W tradycji katolickiej Rok Jubileuszowy jest wielkim wydarzeniem religijnym. Jest rokiem scisle zwiazanym z Osoba Jezusa Chrystusa. To On stanal w centrum historii i od Jego przyjscia liczy sie nowa epoka ludzkosci. Rok Jubileuszowy nazywany jest powszechnie Rokiem Swietym, ma on za zadanie upowszechnienie swietosci zycia codziennego.
Z tej wlasnie okazji, w dniach 10-25 marca 2000 odbyly sie w kosciele Sw. Jakuba w Chicago rekolekcje dla malzenstw i rodzin. Inicjatorami tego wydarzenia byl Ruch Domowego Kosciola oraz Stowarzyszenie Katolickie "Nowe Zycie". Rekolekcje poprowadzil ks. dr Jerzy Kulaczkowski, pracownik naukowy i wykladowca na wydziale Nauk Spolecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pisarz i publicysta, duszpasterz rodzin, znawca spraw malzenskich i rodzinnych. Odbywaly sie one pod haslem: Blizej Boga - Blizej siebie - Blizej innych. Wzielo w nich udzial okolo 200 par malzenskich z róznych parafii metropolii chicagowskiej. Poslugiwalo nam sakramentalnie czterech ksiezy. W czasie konferencji opieke nad dziecmi sprawowaly niezastapione Siostry Misjonarki Chrystusa Króla Dla Polonii Zagranicznej. Program rekolekcji objal osiem spotkan w ramach których uczestniczylismy w Mszy Sw., w sakramencie pokuty, nabozenstwach adoracji krzyza i uzdrowienia, konferencjach oraz swiadectwach wiary skladanych przez malzenstwa.
Aby zachecic Was do pójscia w glab i odkrycia piekna tajemnicy malzenstwa przedstawiamy kompedium mysli uslyszanych w czasie rekolekcji. Chcacych nabyc nagrania konferencji prosimy o kontakt.

Panie do kogo pójdziemy, Ty masz slowa zycia wiecznego ...

 

Spotkanie pierwsze:
"Sytuacja malzenstwa i rodziny w dzisiejszym swiecie".

Podczas tego spotkania zostaly ukazane zagrozenia wobec jakich stoi wspólczesne malzenstwo i rodzina oraz fakt zatarcia sie granicy pomiedzy dobrem i zlem, prawda i falszem. W obecnych czasach czesto podwaza sie wartosc rodziny i potrzebe jej istnienia. Gdzie mamy szukac pomocy w sytuacji zagrozenia, gdzie odnalezc utracone w swiecie idealy? Co robic, by byc szczesliwym, aby nie utracic zycia wewnetrznego, nadprzyrodzonego? Dla katolickiego malzenstwa jedyna prawdziwa odpowiedzia jest: Trójosobowy Bóg. Jezus Chrystus winien byc dla nas zródlem swiatla i madrosci. Duch Swiety opiekunem, zródlem natchnien i przewodnikiem na drodze ku zyciu wiecznemu, ku Bogu Ojcu naszemu Stwórcy, bysmy mogli odkryc kim On jest, co nam przygotowal, do czego nas wzywa. W obecnych czasach stoimy w obliczu najwiekszej w dziejach ludzkosci i jednoczesnie ostatecznej konfrontacji pomiedzy silami dobra i zla. Ostatecznej konfrontacji miedzy Kosciolem i antykosciolem, Ewangelia a antyewangelia. My wszyscy jestesmy przedmiotem tej walki, gdyz chodzi w niej o nas samych, o nasza wiecznosc: nasze zbawienie lub potepienie. My równiez jestesmy uczestnikami i narzedziami w tej walce. Pan Bóg obdarzajac nas wolna wola dal nam mozliwosc ciaglego wybierania po której stronie sie opowiemy. On chce bysmy byli swieci. A my …
Mamy byc swieci i nie ma innej drogi dla chrzescijanskiego malzenstwa.

 

Spotkanie drugie:
"Zamysl Bozy wobec malzenstwa i rodziny".

Jakie zadania Pan Bóg wyznacza chrzescijanskiej rodzinie? Jaki jest cel instytucji malzenstwa?
Stwarzajac swiat Bóg stwierdzil: "Nie jest dobrze, zeby mezczyzna byl sam" (Rdz 2,18). Dal mu wiec dar w osobie kobiety. W ten sposób sam Bóg stal sie zródlem zaistnienia relacji pomiedzy mezczyzna i kobieta, której najscislejszym odbiciem jest zwiazek malzenski. Jesli Pan Bóg cos powoluje, daje równiez sily, aby to zostalo zrealizowane. Malzenstwo jest instytucja swieta, w której Stwórca rozlewa swoje laski. My powinnismy sie na Niego zdac - tego On od nas oczekuje. Chce bysmy dostrzegli, ze potrzebujemy Go, Jego sily i pomocy w naszym zyciu. On sie o wszystko zatroszczy, wszystko odnowi jesli my Mu na to pozwolimy.
Celem malzenstwa jest jednosc pomiedzy kobieta a mezczyzna. Jednosc wyznaczona im przez Boga, który jest Miloscia. Poniewaz zostalismy stworzeni na jego wzór i podobienstwo, mamy sie wiec stac jedno w milosci. Jakimi cechami winna charakteryzowac sie milosc malzonków? Powinnismy byc wrazliwi na wzajemne piekno. Piekno w rozumieniu chrzescijanskim to harmonia. Nie chodzi wiec o cechy fizyczne (uroda, sylwetka), ale bardziej o stan naszego ducha, o nasza swietosc. Druga cecha milosci malzenskiej jest jej trwalosc oraz daznosc do wzajemnego zjednoczenia. Trzecia cecha jest wiernosc. W Kosciele nie ma takiego pojecia jak rozwód. Jeden mezczyzna i jedna kobieta na zawsze (az do smierci). Nie powinnismy sie bac, gdyz Bóg w sposób ciagly troszczy sie o nas, daje laski, aby nasza milosc mogla sie rozwijac. Wykazmy dobra wole, Pan Bóg napewno na to odpowie.
Byc i isc razem

 

Spotkanie trzecie:
"Tworzymy jednosc w malzenstwie i rodzinie".

My malzonkowie, wszyscy bez wyjatku doswiadczamy trudnosci w budowaniu jednosci. Zródla tego tkwia w grzechu pierworodnym, w tym, ze zostalismy nim obarczeni, przede wszystkim jego konsekwencjami. Adam i Ewa, podsycani przez szatana zapragneli stanac ponad Bogiem, zapragneli posiasc wladze ustalania praw moralnych. Namiastke tego pragnienia my wciaz nosimy w sobie. Malzonkowie powinni sie zjednoczyc na trzech plaszczyznach: duchowej, uczuciowej (emocjonalnej) i fizycznej. Jednosc na plaszczyznie duchowej oznacza to, ze oboje malzonkowie winni isc do Pana Boga razem. Im blizej sa Pana Boga tym blizej sa siebie. Maz powinien byc kierownikiem duchowym zony, jak Chrystus jest glowa Kosciola. W dzisiejszych malzenstwach szczególnie brakuje tego rodzaju postawy mezów, swietych mezów. Druga plaszczyzna na której powinnismy sie zjednoczyc jest plaszczyzna serca. Malzenstwo tworza dwie rózne osoby. Zarówno kobieta jak i mezczyzna odznaczaja sie odmiennoscia psychiki. Czesto w dzisiejszych czasach próbuje sie zmieniac prawo naturalne zamieniajac role jakie przysluguja kobiecie i mezczyznie (emancypacja, sluby gejów, sluby lesbijek z formalna adopcja wlacznie, zmiany plci). W malzenstwie wiele rozczarowan jakich doswiadczamy jest rezultatem malego wysilku jaki kladziemy na poznanie odmiennosci wspólmalzonka. Istnieje potrzeba abysmy sie wzajemnie odkrywali. Ma nam w tym pomóc dialog malzenski, szczególna rozmowa we troje: wspólmalzonek, ja oraz ON, najwazniejszy, stojacy posród nas oraz gotowy nam pomóc Bóg. Trzecia plaszczyzna zjednoczenia malzonków jest plaszczyzna widzialna, okreslana jako cialo. Tutaj jednosc dokonuje sie poprzez akt malzenski. Jakie warunki powinien spelniac akt malzenski, aby osiagnal swój cel, aby nas uswiecil? Najwazniejszy w akcie malzenskim jest motyw, czyli odpowiedzenie sobie na pytanie: po co, dlaczego, co nas pociaga ku sobie. Jedynym wlasciwym motywem powinna byc milosc. Wzbudzona intencja milosci jest istota czystosci malzenskiej. Sprowadzanie aktu malzenskiego do zaspokajania wlasnych potrzeb (egoizm) w efekcie staje sie w wielu malzenstwach zródlem glebokich zranien i kryzysów.
Badzcie plodni … odpowiedzialnie

 

Spotkanie czwarte:
"Sluzymy zyciu i wychowujemy".

Kolejne zadanie przed jakim stajemy jako malzonkowie to powolanie do plodnosci. Akt malzenski ma nie tylko znaczenie jednoczace malzonków. Milosc w nim wyrazana wiaze sie z koniecznoscia otwarcia sie na nowa osobe, na dziecko. Wzrastajacej milosci nie mozna zachowac wylacznie dla siebie. Trzeba sie nia dzielic. W przeciwnym razie milosc w nas obumrze. Kazdy akt malzenski winien byc otwarty na poczecie. Bóg jest dawca zycia. On zleca nam jego przekazywanie. W efekcie czego w akcie poczecia malzonkowie staja sie wspólpracownikami samego Boga. Nikt inny, poza malzenstwem nie jest uprawniony do przekazywania zycia. Nie jest dopuszczalne jakiekolwiek dzialanie, które by sie wiazalo z przekazywaniem zycia poza malzenstwem. Sztuczne zapladnianie jest wiec powaznym naruszeniem porzadku ustanowionego przez Boga. Jest ono zawsze grzechem smiertelnym poniewaz jest sprzeczne z godnoscia istoty ludzkiej wlasciwej embrionowi i jednoczesnie zagraza prawu kazdej osoby do poczecia i urodzenia sie w malzenstwie i przez malzonków. Dzisiejszy swiat nie ceni zycia. Zyjemy w czasach, w których dazy sie do zniszczenia zycia. Stoi za tym szatan. Ojciec Swiety wielokrotnie juz mówil, ze stoimy wobec obiektywnego spisku przeciwko zyciu, w który sa zamieszane instytucje miedzynarodowe zajmujace sie propagowaniem i planowaniem kampanii na rzecz upowszechniania antykoncepcji, sterylizacji, aborcji. Równiez srodki spolecznego przekazu biora czesto udzial w tym spisku, utwierdzajac w opinii publicznej owa kulture, która uwaza stosowanie antykoncepcji, sterylizacji, aborcji a nawet eutanazji za przejaw postepu i zdobycz wolnosci. Musimy na nowo odkryc wartosc zycia. Musimy zrezygnowac w naszych malzenstwach z jakiegokolwiek dzialania, które wprowadzaloby fizyczne bariery uniemozliwiajace poczecie lub urodzenie dziecka (prezerwatywy, stosunek przerywany, sterylizacja, podwiazywanie jajowodów lub nasieniowodów, chemikalia, spirale, tabletki poronne). Narusza to porzadek ustanowiony przez Stwórce zwiazany z aktem malzenskim. Cykl plodnosci malzenskiej jest tak ustawiony przez Boga, ze malzenstwo jest plodne kilka dni w ciagu miesiaca. Okreslenie tych dni wymaga poznania organizmu kobiety. Za to odpowiedzialni sa oboje malzonkowie. Poprzez wstrzemiezliwosc w okresie plodnym dajemy wyraz swojej dojrzalosci jednoczesnie pozostajac otwarci na nowe zycie. Potrzebna jest wzmozona modlitwa oraz zaufanie Bogu, aby odkryc ile i kiedy powinnismy miec dzieci. Bóg pozostawiajac ta decyzje nam wzywa nas do odpowiedzialnego rodzicielstwa. Przekazywanie zycia jest polowa (ta latwiejsza) naszego zadania. Druga czescia jest wychowanie. Rodzice i przede wszystkim rodzice sa uprzywilejowani do wychowania dzieci. Zarówno szkola jak i inne organizacje pelnia tutaj role sluzebna. Zastanawiamy sie dlaczego w dzisiejszych czasach tak wiele mlodziezy wkracza na droge zla, przemocy i przestepstwa? Czestym powodem jest fakt, ze rodzice zwalniaja sie z obowiazku wychowania. Czym jest wychowanie? My jako chrzescijanie powinnismy odwolac sie do Slowa Bozego. Wszyscy ludzie, równiez nasze dzieci powolani sa do swietosci. Kazdy z nas, równiez nasze dziecko, ma napisany przez Boga plan zycia. Chrzescijanskie wychowanie polega wiec na pomocy rodziców w rozpoznaniu tego planu oraz przygotowaniu dzieci do samodzielnej pracy nad soba na drodze ku swietosci. Slowo Boze ukazuje nam szereg srodków wychowawczych. Jednym z najwazniejszych jest pouczenie. Dziecko jest istota niedojrzala. Nie ma jeszcze rozwinietego sumienia, umyslu. Nasza rola jako rodziców jest ksztaltowanie wrazliwosci dziecka na dobro i zlo. Innym waznym srodkiem jest wychowywanie w karnosci i samodyscyplinie. Dziecko musi miec wyraznie nakreslone ramy postepowania, których nie moze przekraczac. Bardzo wazna rzecza jest przyklad samych rodziców. To my w oczach malego dziecka jestesmy najwiekszym autorytetem. Nie pozwólmy, aby inni go niszczyli. Jaka bedzie nasza swietosc, taka bedzie swietosc naszych dzieci. Naszym zadaniem jest przygotowanie dziecka do odkrycia i wypelnienia jego przyszlego powolania.
Badzmy duma Kosciola

 

Spotkanie piate:
"Swieta rodzina tworzy Kosciól Chrystusowy".

Rodzina jest najmniejsza a zarazem najbogatsza czastka Kosciola. Jan Pawel II w swoich dokumentach mówi, ze nie ma rodziny bez Kosciola, ale i nie ma Kosciola bez rodziny. W jaki sposób rodzina realizuje swoja misje w Kosciele? Odpowiedzi udziela nam Ojciec Swiety. Dzieje sie to na trzech plaszczyznach. Pierwsza: malzenstwo i rodzina powinny byc wspólnota wierzaca i ewangelizujaca. Nalezy przyjac wiare jako styl naszego zycia. Winnismy zaufac naszemu Stwórcy. Umocnieniem dla naszej wiary ma byc sluchanie Slowa Bozego, które jest pokarmem dla ducha. Wazna sprawa jest koniecznosc wyciszenia. Modlitwa to nie tylko mówienie do Pana Boga, ale takze sluchanie tego co On do nas mówi. Wiara rodzi sie ze sluchania, mówi do nas Swiety Pawel. Tym czego powinnismy sluchac jest Slowo Boze. Czego my sluchamy, czego slucha nasza rodzina, jakie czasopisma czytamy jakie programy ogladamy, czemu poswiecamy swój czas? Odpowiedzmy sobie sami. Jako chrzescijanskie rodziny powinnismy codziennie rozwazac Slowo Boze poniewaz jest to pokarm duchowy. Druga plaszczyzna realizacji naszej misji w Kosciele jest plaszczyzna, która mozna by nazwac wspólnota dialogu z Bogiem. Wiara scisle wiaze sie z praktyka. Winna ona nas prowadzic do Sakramentów Swietych. Sakramenty sa dla nas pomoca od Pana Boga, abysmy mogli odpowiedziec na Jego wezwanie. Szczególnym darem jest dla nas Eucharystia, która z jezyka greckiego oznacza dziekczynienie. Eucharystia jest dla nas widzialna jednoscia pomiedzy Bogiem a czlowiekiem. Pan Jezus mówi do nas poprzez slowa Ewangelii Swietego Jana " Zaprawde powiadam wam, jezeli nie bedziecie spozywali ciala syna czlowieczego i nie bedziecie pili krwi jego nie bedziecie mieli zycia w sobie", " Kto spozywa moje cialo i krew moja pije trwa we mnie a ja w nim". Dzieki temu ze czlowiek jednoczy sie najpierw z Bogiem w sakramencie Eucharystii, moze zjednoczyc sie z drugim. Nie ma jednosci miedzy ludzmi jezeli najpierw nie zaistnieje jednosc pomiedzy czlowiekiem i Bogiem. Drugim niezwykle pomocnym sakramentem w zyciu malzenstwa i rodziny jest sakrament pokuty, zwany równiez sakramentem uzdrowienia. W tym sakramencie Pan Bóg uzdrawia czlowieka, leczy go z najwiekszej choroby jaka jest grzech. Swiat dzisiejszy czesto odrzuca prawde o grzesznosci czlowieka. Jest to jednak bardzo niewlasciwe i sprzeczne ze Slowem Bozym. Aby wzrastac w swietosci powinnismy przynajmniej raz w miesiacu przystepowac do sakramentu pojednania, radzi nam ksiadz rekolekcjonista. Trzecia plaszczyzna na której realizuje sie rodzina w zyciu Kosciola jest sluzba drugim i czynne wlaczenie sie we wspólnote Kosciola. Wezmy odpowiedzialnosc za Kosciól, który to jest darem dla nas od Pana Boga. Za Kosciól zarówno w wymiarze powszechnym (misje i inne akcje o charakterze globalnym) jak i za ten lokalny jakim jest nasza parafia. Dla kazdego znajdzie sie miejsce i pole dzialania. Wystarczy czasem szerzej otworzyc oczy.

Zostala nam równiez wyjasniona sytuacja zwiazków niesakramentalnych.. Jan Pawel II szeroko wypowiada sie na ten temat w Adhortacji Apostolskiej "Familiaris Consortio". Kosciól pochyla sie z troska nad tymi ludzmi. Nie odpycha ich, lecz zacheca do sluchania Slowa Bozego, uczeszczania na Msze Swieta, trwania na modlitwie, pomnazania dziel milosci oraz czynów pokutnych, wychowywania dzieci w wierze chrzescijanskiej. Wspólnota Kosciola powinna sie modlic za takich ludzi. Kosciól jednak na nowo potwierdza swoja praktyke oparta na Pismie Swietym niedopuszczania do komunii eucharystycznej rozwiedzionych, którzy wstapili w ponowny zwiazek, poniewaz zaprzeczaloby to nauce Kosciola o nierozerwalnosci malzenstwa i godziloby w szacunek nalezny sakramentowi malzenstwa. Kosciól musi byc wierny Chrystusowi i Jego prawdzie.

Ostatnia czescia piatego spotkania bylo nabozenstwo uzdrowienia. Pan Jezus ukazuje nam, ze nie tylko naucza nas, ale rowniez uzdrawia. Mozemy doznac uzdrowienia w sferze duchowej, psychicznej i fizycznej. Podczas nabozenstwa osoby doswiadczajace uzdrowienia skladaly swiadectwa potwierdzajace fakt odczuwania tych samych symptomów fizycznych o których mówil glosno kaplan. Najwspanialszym jednak uzdrowieniem jest uzdrowienie w sakramencie pojednania, uswiadamia nam ks. Jerzy. Zostajemy wtedy uwolnieni od grzechu, który odgradza nas od Boga.
Pomózmy inny zyc godnie

 

Spotkanie szóste:
"Jako rodzina otwieramy swiat na prawde i dobro".

Jestesmy jako malzenstwo i rodzina powolani do zycia w spoleczenstwie. Na czym polega wypelnienie tego powolania? Pomoca w zrozumieniu naszej misji w spoleczenstwie jest przyjrzenie sie naszemu polskiemu dziedzictwu, które nosimy w sobie. Naród polski wyrósl z cywilizacji lacinskiej, która przyniósl Polsce Kosciól. Mamy w sobie zaszczepiona tolerancja i szacunek dla godnosci ludzkiej, poniewaz w Chrystusie jestesmy wszyscy równi w swojej godnosci. Istnieje w nas umilowanie rodziny. Rodziny, która w obecnych czasach czesto jest gnebiona przez panstwo. Na zachodzie obserwuje sie wysoki wskaznik rozpadu rodziny i czesto widzi sie rodzine jedynie na obrazku. My, którzy czujemy jej wartosc musimy stanac w jej obronie. Nie mozemy pozwolic, aby swiat zniszczyl instytucje ustanowiona przez Boga. My Polacy odznaczamy sie równiez patriotyzmem i jestesmy przywiazani do tego co specyficznie polskie. Nie powinnismy sie wstydzic mówic po polsku. Nie powinnismy niszczyc w nas naszego dziedzictwa. Bardzo cenna cecha narodu polskiego jest takze wyczucie na Pana Boga. Wyczuwamy, ze sensem istnienia ludzkiego nie jest konsumpcjonizm, pieniadz i praca. Dostrzegamy fakt istnienia zycia nadprzyrodzonego. Naród polski moze i powinien pomóc innym narodom. Jestesmy w stanie i jest to nasz obowiazek przyjsc z pomoca spoleczenstwu amerykanskiemu. Potrzeba ukazywac innym ludziom kim jest Bóg, przypominac, ze istnieje zycie nadprzyrodzone, ukazywac godnosc czlowieka i wartosc rodziny. Kazdy zdrowy czlowiek szuka tych wartosci poniewaz dzieki nim moze sie w pelni rozwijac. Jestesmy powolani do ewangelizacji. Trzeba sie modlic, aby sprostac temu zadaniu. Jest to wielka, zaszczytna i odpowiedzialna misja. Mamy byc swieci i musimy zaniesc te swietosc innym. Nic nie moze nas przed tym powstrzymac. Jesli podejmiemy to zadanie doswiadczymy szczescia i radosci, o których pisze Swiety Pawel: "Ani oko nie widzialo, ani ucho nie slyszalo, ani serce czlowieka nie jest zdolne pojac to co Bóg przygotowal tym, którzy Go miluja".
Jestem zona i matka

 

Spotkanie siódme:
"Macierzynstwo".

Kobieta napotyka obecnie na wiele trudnosci w odnalezieniu siebie, wlasnej tozsamosci. Czesto mozemy spotkac sie z dwojakim odniesieniem do kobiety, albo kobiety wiecznie mlodej, sprawnej, tzw. "sexbomby" lub kobiety upodabniajacej sie do mezczyzny, tzw. "kobieta wyzwolona". Trzeba nam przeciwstawic sie zlej modzie i niewlasciwym trendom. Czym jest kobiecosc? Co mówi Slowo Boze o kobiecosci? Kobieta jest nadzwyczajnym darem Boga dla mezczyzny. Jak czlowiek nie moze poradzic sobie w zyciu bez Pana Boga tak mezczyzna nie poradzi sobie bez pomocy kobiety. Mozemy mówic o trzech waznych aspektach w których powinna realizowac sie kobieta. Pierwszym zadaniem kobiety jest otwieranie mezczyzny na milosc, pomaganie mu w rozwoju jego czlowieczenstwa. Drugim aspektem jest macierzynstwo. Kobieta powolana jest do dawania zycia. Macierzynstwo realizuje sie w dwóch formach. Matka daje zycie poprzez zrodzenie fizyczne. Istnieje równiez druga forma - macierzynstwo duchowe. Istota kobiecosci jest troska i opieka nad czlowiekiem. Trzeci aspekt ukazany jest w osobie Matki Najswietszej. Kazda kobieta powolana jest do dziewictwa fizycznego i duchowego. Dziewictwo to polega na calkowitym oddaniu sie Panu Bogu. Zadaniem wiec kobiety jest uczyc mezczyzne i dzieci oddawania wszystkiego Bogu.
Jestem mezem i ojcem

 

Spotkanie ósme:
"Ojcostwo".

W dzisiejszych czasach czesto spotykamy sie z brakiem samookreslenia sie ze strony mezczyzny. Kim jest i jakimi cechami winien sie charakteryzowac mezczyzna w swietle Pisma Swietego? Wzorem jest Ojciec Niebieski jako uosobienie pelnego ojcostwa. Patrzac na Jezusa mozemy zobaczyc Jego odbicie. Bóg jest dawca zycia i stwarza to zycie z milosci. Dlatego mezczyzna jako wspóluczestnik aktu stwarzania, równiez powinien przekazywac zycie kierujac sie miloscia. Nie moze to byc efektem popedu lub chwilowej zachcianki. Naturalna rzecza jest, ze ojciec ponosi wieksza odpowiedzialnosc niz matka za materialne utrzymanie rodziny. Nie moze jednak to byc jego ucieczka czy zaslona przed podjeciem obowiazków wewnatrz niej samej. Mezczyzna na równi z kobieta jest powolany do podjecia zadania wychowania swoich dzieci. Ojcowie czesto zwalniaja sie z tego, zapominajac, ze dla syna ojciec jest przykladem dzieki któremu syn moze sie zidentyfikowac. Syn uwaznie obserwuje w jaki sposób ojciec odnosi sie do matki. Jest to dla niego wzór jego przyszlego zachowania sie wobec kobiety, zony. Ojciec jest równiez pierwszym mezczyzna w zyciu córki. Mala kobieta ma potrzebe bycia kochana przez mezczyzne. Córka dla prawidlowego swego rozwoju musi zobaczyc zachwyt w oczach ojca. Dziecko musi odczuwac obecnosc ojca. Musi wiec on byc dostepnym czyli byc w domu. Musi byc dla nich wsparciem. W postepowaniu ojca wobec dzieci nie moze zabraknac milosierdzia. Wazne jest powstrzymywanie gniewu, gdyz milosierdzie to próba wczucia sie w sytuacje dziecka. Dopiero, gdy zrozumiemy dziecko mozemy wymagac od niego odpowiedzialnosci.

W czasie rekolekcji byla równiez okazja do podzielenia sie z innymi swoim zyciem. W formie swiadectw malzonkowie mówili o swoich wzajemnych relacjach, o tym jak funkcjonuja ich rodziny, o tym jak duzo radosci i satysfakcji daje im bycie ojcem i matka. Cecha wspólna bylo ich nieustanne zawierzenie Bogu i Jego opatrznosci. Z pelna swiadomoscia przezywaja z Nim zarówno kazda codzienna radosc jak i smutek. To On daje im sily i pozwala wytrwac w tym nie latwym powolaniu.

Ostatniego dnia rekolekcji obchodzilismy Swieto Zwiastowania. W procesji z darami zlozylismy List do Pana Boga, pisany rekami uczestników. Zawieral on krótkie ich swiadectwa odzwierciedlajace ich przezycia. Czesc z nich publikujemy ponizej. Tego dnia mial równiez miejsce podniosly moment podjecia Duchowej Adopcji przez okolo 35 rodzin. Rodziny te w uroczystej przysiedze zobowiazaly sie do dziewieciomiesiecznej codziennej modlitwy w intencji dzieci noszonych pod sercem matek a zagrozonych aborcja. Chwala Panu za ten konkretny owoc. Na zakonczenie malzonkowie bioracy udzial w rekolekcjach odnowili przysiege malzenska oraz otrzymali indywidualnie blogoslawienstwo.

Rekolekcje te nie odbyly by sie gdyby nie spontaniczne i bezinteresowne zaangazowanie wielu osób. Dziekujemy serdecznie ks. Jerzemu oraz wspierajacym go kaplanom, proboszczowi parafii Sw. Jakuba, ks. Wojciechowi, siostrom Misjonarkom Chrystusa Króla oraz calej rzeszy oddanych sprawie umacniania naszych rodzin osób.

Na podstawie wlasnych notatek:
Malgosia i Slawek Czelusniak

 

Tu mo¿na znaleŸæ œwiadectwa po rekolekcjach.

 

Problemy ze stroną?